15:03:28 04-07-2009 
ustaw jako stronę startową
Dogue De Bordeaux dodaj strone do ulubionych
księga gości
Cane Corso
Główna Cane Corso Dogue de Bordeaux nasze sunie Szczeniaki galeria kontakt
Pragnę gorąco powitać wszystkich wielbicieli molosów .
Dużo czasu upłynęło zanim zdecydowałam się na zaprezentowanie moich psiaków ale doszłam do wniosku, że są to fantastyczne sunie i chciałabym się podzielić z innymi radością jaką dostarczają będąc członkami mojej rodziny.
Obecnie w moim domu są dwie sunie: CAYA - cane corso i BORA - doge de bordeaux.
Jeśli chodzi o wiek są rówieśnicami ( Caya jest starsza o 7 dni ) i pomimo różnicy charakterów żyją jak ja to nazywam "jak siostry" .

Caya jak przystało na cane corso ma twardy charakter, jest czujna, bardzo mądra i pojętna i karna (pamiętam jak w wieku 4 miesięcy zaczynałam ją układać nigdy z niczym nie miała żadnych problemów ) konsekwentne postępowanie ze strony wszystkich domowników przyniosło oczekiwane efekty jest doskonałym psem rodzinnym, bez przejawów jakiejkolwiek agresji lub dominacji. Zawsze chętna do zabawy , bardzo żywiołowa ale równocześnie sprawdza się jako doskonały i czujny obrońca .

Bora jak w większości mówią właściciele doga de bordeaux to "przylepa" a ja dodatkowo nazywam ją dyplomatką taki ma charakter . Pomimo złych doświadczeń, które ja spotakały w wieku szczenięcym ( w moim domu pojawiła się dopiero w wieku 5 miesięcy) starałam się bardzo zdobyć jej zufanie i sympatie by mogła rozpocząć się jej "edukacja" w czym napewno w dużym stopniu pomogła Caya min. swoją obecnością i nienagannym wykonywaniem poleceń. Dziś mogę powiedzieć, że się udało Bora jest wspaniałym psem kocha wszystkich domowników wiecznie domaga się pieszczot , uwielbia głaskanie do obcych zachowuje duży dystans ale w momentach zagrożenia potrafi okazać swoją odwagę .
Ursa - na zawsze w naszej pamięci
Moja przygoda z molosami zaczęła w 1997r. kiedy po raz pierwszy zobaczyłam doga de bordeaux to była .... miłość od pierwszego wejrzenia....
Zobaczyłam 4 miesięcznego szczeniaka na ulicy i wiedziałam , że muszę mieć takiego psiaka. Książki, gazety , telefony , poszukiwania i znalazłam .

Czekałam na moją pierwszą sunie ( bo tą którą mam obecnie to jest druga bordożka w moim domu) około 7 miesięcy ale się doczekałam.
Moja pierwsza sunia miała na imię URSA ur.28.06.1998r.( o. Alfa-Jett COLOSS m. Inez JASNY GROM )

Odeszła z naszej rodziny w wieku 23 miesięcy ale na zawsze pozostała w naszej pamięci.....
    napisz do mnie księga gości